Szósty dzień.
Martyna była w Tajlandii. Juz była pora by iść spać lecz zatrzymał ja sms od Kamila. Odpisał jej na wiadomość, a w treści było słowo "księżniczko". Dziewczyna się zdziwiła i spytała go czy jest pijany , a on ze nie. Musiała się z nim pożegnać by pójść spać. Kolejnego dnia dziewczyna napisała znowu do niego pytając się o co chodziło mu. Leżała na hamaku hustajac sie usłyszała ze doszła do niej wiadomość.
Kamil: przepraszam Cię za ta akcje na gadu. To moja wina. Miałem mętlik w głowie. Wiedz, że kocham Cię bardzo i tęsknię księżniczko! <3
To był jakiś cud. Była tak szczęśliwa, że prawie spadła z tego hamaku. Byli oboje szczęśliwi. Zycie stało się o wiele lepsze i nabrało kolorów. Nie mogła się już doczekać kiedy wróci do Polski by móc nadrobić stracony czas z Kamilem.
wtorek, 8 lipca 2014
Powrot
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz