wtorek, 29 lipca 2014

Życie

Dziesiaty dzień.
Martyna obudziła się. Od razu sprawdziła czy ma wiadomość od Kamila, niestety brak oznaku  życia. Musiała się szykować , ponieważ rodzice powiedzieli jej ze jada na wieś. Nim dojechali była już godzina 11. Pobiegła na górę do pokoju i włączyła laptopa. Nagle z komórki dobiegł dźwięk to był sms od Kamila "dzień dobry księżniczko. <3" lecz dziewczyna nie miała dobrego humoru, nadal przeżywała to co miało się wydarzyć za 11 godzin. Bała się wszystkiego, dopadal ja ból brzucha i nie była w stanie nic zjeść. On ja uspokajał mówiąc jej , że zabiera ze sobą ekipę, która liczy 15 osób. Uśmiech pojawił jej się na twarzy. I normalnie juz ze sobą rozmawiali. Jego przyjaciółka Ewelina juz była u niego, powiedział Martynie , że Ewelina chce sobie kupić czołg by dopaść tamtego. I oboje sobie żartowali.  Martyna wysłała smsa do Kamila z pytaniem "co robisz?"
Kamil: nie mogę Ci powiedzieć,  dowiesz się w swoim czasie :)
Martyna: no powiedz..
Kamil: no dobra, gram z Ewelina w butelkę i dlatego będę trochę powoli odpisywał :D
Martyna: no ok.
GODZINĘ PÓŹNIEJ
Kamil: ej jednak teraz idę się z nim bic. Wiedz ze Cię bardzo kocham księżniczko. Ellie Goulding - how long will i love you kojarz sb ta piosenkę zawsze ze mną. Kckckc, oddaje tel Ewelinie.

Dziewczyna była załamana  , ponieważ nie wiedziała co robić.
A co dalej będzie? Jak to się skończy? Nikt tego nie wiedział..

środa, 23 lipca 2014

Dramat

Dziewiąty dzień. 

Było już późno , oboje pisali ze sobą do 3 w nocy. Dziewczyna grała na konsoli w Batmana, a on po drugiej stronie leżał. Oboje trzymali swoje komórki i pisali ze sobą non stop. Przyszedł taki czas , że Kamil musiał jej coś powiedzieć. O czymś o czym wiedzą tylko 2 osoby bardzo mu bliskie i co najważniejsze doszła kolejna osoba, tym razem ta najważniejsza w jego życiu, ona.
Kamil: 2 tygodnie temu na dyskotece Przyczepił się do mojej przyjaciółki pewien narkoman, co noc stoi pod jej domem i dobija się do drzwi. Musze jej pomóc, jutro mam się z nim bic. Pamiętaj , że Cię Kocham. Będę cały czas przy Tobie jeśli nie ciałem to duchem. Przepraszam , że tak pisze ale przeczuwam ze stanie się coś złego.
Martyna: Kamil nie :( proszę.. zrób coś dla mnie, zadzwoń po policję.
Kamil: wiesz jaka tu jest policja, nic nie zrobi. Sam sobie poradzę, musze jej pomóc.
Martyna: kiedy się z nim idziesz bic?
Kamil: jutro o 22.
Martyna: nie umiem żyć bez Ciebie, nie wytrzymam zaraz.
Kamil: Obiecaj mi jedno Martyna, masz sobie nic nie robić!!! Masz być taka jaka jesteś i dla nikogo się nie zmieniać!! Rozumiesz? :(
Martyna: ale.. co ja bez Ciebie zrobię
Kamil: nie myśl o tym, cieszmy się ta chwila a teraz musze iść spać , kocham Cię bardzo dobranoc księżniczko.
Martyna: Dobranoc księciu.
Odłożyła telefon na bok, włączyła smutne piosenki i zaczęła głośno płakać. Całe łóżko było zalane łzami i dookoła wszędzie chusteczki. Po prostu nie wyobrazala sobie życia bez niego, ponieważ on to jej cały świat jaki ma.

czwartek, 10 lipca 2014

Cierpienie i bol

Ósmy dzień.
Juz była pora na szkole. Kamil zeszłej nocy napisał do niej, że idzie do klubu gogo. Ona zazdrosna, się wkurzyla. Dzień później u niej w szkole odbywały się wybory do samorządu szkolnego. O 8 rano chłopak do niej napisał , że właśnie wraca. Ona nadal zdenerwowana. Kiedy już był apel i wybory dziewczyna wyznała mu , ze się samookaleczała. Chłopak się zdenerwował tak bardzo, że powiedział jej ze to jest chore. I nie chce rozmawiać z dziewczyną która robi sobie krzywdę. Zaczęła się wielka kłótnia. Do jej głowy wpadł pomysł by sklamac mu, ze sobie tego nie zrobiła. Wieczorem chłopak do niej napisał , że to nie ma sensu i zrywa z nią przez ta odległość która ich dzieli. Po czym zaproponował jej "przyjazn". Godzinę później napisała do niego, żeby tego nie robił. On po kolejnej godzinie odpisał jej , że to kumple mu na gadali o niej. Ze mogłaby go zdradzać,  a on nawet by o tym nie wiedział, bo odległość duża. Ona oznajmiła,  że nie ma się czego bać. Ona nie jest taka jak inne dziewczyny, on natomiast powiedział jej , że strasznie ja pokochał. Jest jedyną osobą do której ma tak wielkie uczucie. A na końcu napisał "idę zatopić smutki w kieliszku wódki. Dobranoc księżniczko :(" bardzo jej się żal zrobiło, tak bardzo go kochała ze zrobiła by wszystko. Niestety on już się upił, a ona zatopiła smutki w piosenkach po czym zasnęła.

wtorek, 8 lipca 2014

Powrot

Szósty dzień.
Martyna była w Tajlandii. Juz była pora by iść spać lecz zatrzymał ja sms od Kamila. Odpisał jej na wiadomość,  a w treści było słowo "księżniczko". Dziewczyna się zdziwiła i spytała go czy jest pijany , a on ze nie. Musiała się z nim pożegnać by pójść spać. Kolejnego dnia dziewczyna napisała znowu do niego pytając się o co chodziło mu. Leżała na hamaku hustajac sie usłyszała ze doszła do niej wiadomość.
Kamil: przepraszam Cię za ta akcje na gadu. To moja wina. Miałem mętlik w głowie. Wiedz, że kocham Cię bardzo i tęsknię księżniczko!  <3
To był jakiś cud. Była tak szczęśliwa,  że prawie spadła z tego hamaku. Byli oboje szczęśliwi. Zycie stało się o wiele lepsze i nabrało kolorów. Nie mogła się już doczekać kiedy wróci do Polski by móc nadrobić stracony czas z Kamilem.

czwartek, 3 lipca 2014

Cios

Szósty dzień.
Kamil zgubił telefon i oboje się do siebie nie odzywali. Na gadu znowu się mijali. Dziewczyna siedziała i czekała, gdy zauważyła ze przy okienku pojawił się status "dostepny" z żółta buźką. Kamil się wkurzył, ponieważ nigdy nie mogą normalnie pogadać tylko się mijają i nie mogą trafić na siebie.
Kamil: wiesz co to chyba koniec.
Martyna: co ku*wa?
Kamil: ciągle się mijamy , juz mam tego dość.
Martyna: eh
Kamil: bez bulwersu, chyba się możemy przyjaznic?
Martyna:no nw
Kamil: przyjaciele?
Martyna: no ok..
Dziewczynie było ciężko tak po prostu się z nim rozstać. Juz się do siebie nie odzywali. Jej przeszło kilka dni później.  Nadszedł lipiec kiedy dziewczyna jechała na wakacje do Wietnamu. Tydzień później po przyjeździe zauważyła wiadomość w telefonie. Była to od Kamila.
Kamil: co tam?
Martyna: dobrze a tam? Jestem u babci w Wietnamie wiec nie mam dużo kasy by odpisywać.
Kamil: ok.  To napisz jak będziesz w Polsce, bo zbankrutujesz. 3maj się mała :) !
I tak zakończyła się ich rozmowa. Martyna wspominała te czasy gdy z nim była. Po czym zasnęła..

Początkowy związek

Piąty dzień.
Minął już miesiąc odkąd są ze sobą. Oboje ciągle się mijali na gadu, aż któregoś dnia trafili w końcu na siebie.
Kamil: ej, musze Ci coś powiedzieć :(
Martyna: no wal.
Kamil: czy uwazasz pocałunek za zdradę?
Martyna: chyba że byłeś pijany to nie bardzo, juz myślałam że poszles z jakąś do.. no wiesz.
Kamil: bo jakieś laski mi mówiły,  że z jakąś się całowałem.
Martyna: jak nie pamiętasz to nie jest zdrada.
Kamil: to nie koniec
Martyna: no..
Kamil: jeszcze jakaś wyskoczyła do mnie z ciążą.
Martyna: ze co?
Kamil: nie wiem czy to prawda.. a jeżeli tak to co z nami?
Martyna: nie wiem.. płacze cholernie i nie jestem w stanie myśleć. Pogadaj z nią..
Kamil: właśnie z nią pisze.
Martyna:i jak?
Kamil: wyznaje mi miłość :o
Martyna:i co teraz z nami?
Kamil: a co ma być?
Martyna: no nie wiem..
Kamil: ktoś tu zerwal?
Martyna: no nie..
Kamil: a więc?
Martyna: nadal razem?
Kamil: no jaha!  :D
Dziewczyna weszła na ask.fm, zauważyła w skrzynce pytanie. Było to serce, odpowiedziała wiec "od kogo to?", po czym okazało się,  że to było od Kamila. Zaczęli wymieniać się pytaniami i odpowiedziami. Chłopak juz musiał wyjść,  a dziewczyna czuła motylki w brzuchu. Pożegnali wiec się i wylogowali z komunikatora. Co dalej będzie? To się okaże..