sobota, 28 czerwca 2014

Telefon


Drugi dzień

Do Martyny przyjechała koleżanka Ania o dwa lata młodsza od niej. Niestety Martyna była zajęta siedzeniem na komunikatorze i pisaniem z Kamilem. Dziewczyna chciała od niego numer do telefonu komórkowego lecz Kamil się wahał nad tym czy jej dać czy też nie. W końcu chłopak musiał już wyjść, ponieważ jego brat chciał wejść na komputer, a mieli tylko jeden na spółkę.Chłopiec zdecydował się w końcu by dać jej ten numer, mówiąc jej by zadzwoniła do niego za 10 minut. Dziewczyna z uśmiechem na twarzy szybko sięgnęła po komórkę i wpisała podany przez niego numer nie mogąc się już doczekać kiedy usłyszy jego głos. Po chwili zauważyła wyskakujące okienko z wiadomością od Kamila.
Kamil: albo teraz szybko zadzwoń, bo muszę bratu potem dać telefon bo chce do swojej dziewczyny zadzwonić.
Martyna: teraz? nie mogę za około 15 minut? bo jest tutaj ciocia z wujkiem.
Kamil: teraz, szybko!
Dziewczyna nie wiedząc co robić szybko wybiegła z domu na zewnątrz, pobiegła do huśtawki, która znajdowała się za domem. Ania widząc co robi Martyna poszła i usiadła wraz z nią. Martyna szybko wybrała numer do niego i przycisnęła guzik z zieloną słuchawką. Mijała sekunda za sekundą, serce szybko biło, ciśnienie wzrastało, nie wiedziała jak ma zacząć. Ktoś odebrał, dziewczyna nic nie słyszała, zaczęła pytać czy ktoś tam jest. Chwilę później chłopak się odezwał, mówiąc że jest.
Kamil: Cześć jestem Kamil i jestem z Białystoku. A Ty?
Martyna: No hej, a ja jestem Martyna i jestem z Krakowa. Przecież znasz moje imię, więc po co sie pytasz?

Kamil: Rozkręcam rozmowe haha
Martyna: Przecież mówiłeś, że jesteś z Warszawy. A teraz z Białystoku?

Kamil: No wiesz, podróżuje po Polsce hahaha
Martyna: To fajnie masz haha.
Kamil: Dobra spadam, bo bratu daje. Chodź na gadu.
Martyna: Ok.

Oboje się rozłączyli. Dziewczyna wróciła do pokoju by pogadać jeszcze z chłopakiem. Oczywiście Ania słysząc całą rozmowę wróciła z nią. Martyna włączyła czat ,widząc że Kamil też wszedł, czekała na niego aż pierwszy napisze. Nie czekała długo, ponieważ minutę później napisał do niej.
Kamil: Masz fajny głos.
Martyna: a Ty dziwny
Kamil: hahaha, też dziękuję.

Martyna: Ale podróżujesz, zazdroszcze.
Kamil: Wiem, moim marzeniem jest zamieszkać kiedyś w Zakopanym.
Martyna: Kto wie, może się spełni.
Kamil: Oby :) Muszę zwijać, idę na deske z kumplami. Do jutra, trzymaj się młoda!
Martyna: Ok, pa.
Status "dostępny" zmienił się na "niedostępny". Dziewczyna również sie wylogowała mając nadzieje , że jutro jeszcze pogadają..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz