piątek, 27 czerwca 2014

Internet


Pierwszy dzień
Był poranek, nie wiedząc która godzina wstała i poszła do łazienki. Ciągle spoglądała na lustro myjąc zęby, lecz jedynie co widziała to siebie. Gdy wyszła z łazienki poszła do pokoju, włączyła laptopa i zalogowała się na portal. Martyna nie wiedząc co robić kliknęła "szukaj", po czym wyskoczyła jej pełna lista mężczyzn z różnych miast w wieku 15-18. Klikała i klikała, 1 strona, 2, 3.. Nagle, pewien chłopak wpadł w jej oko, 16 letni skejt z Warszawy, chłopak wyglądał tak jak ona chciała. Brunet z grzywką, wysoki, jeździł na bmx'ie oraz deskorolce. Weszła w jego profil i napisała do niego pierwsza wiadomość. Po chwili dostała odpowiedź od niego, bardzo się ucieszyła. Oboje spędzili na pisaniu ze sobą od rana do wieczora, wymienili się również numerami gadu-gadu. Przeszli z portalu na komunikator. Każda godzina mijała jak minuta, za nim się obejrzeli była już noc.
Kamil: Podoba Ci się jakiś chłopak?
Martyna: Tak, a Tobie jakaś dziewczyna?
Kamil: Tak.
Martyna: A jaka?

Kamil: Podoba mi się taka Ewelina i Ty.
Martyna: To wybierz jedną z nich..
Kamil: Nie mogę, obie mi się bardzo podobacie.

Wysłał jej zdjęcie Eweliny, pytając się jaka ona jest według niej. Ona patrząc cały czas na jej zdjęcie, zauważyła w jej oczach coś dziwnego. Napisała mu, że lepiej by z nią nie chodził, ponieważ widać że będzie go okłamywać ciągle. Chłopak powiedział Martynie prawdę o Ewelinie. Że był z nią kilka razy i że to jego przyjaciółka z dzieciństwa, która mieszka naprzeciwko niego. Kamil podał Martynie jej numer gadu by do niej napisała. Dziewczyny się się poznały i znalazły wspólny temat. Niestety Kamil musiał je zostawić, bo koledzy go wzywali. Dwie godziny później Ewelina zobaczyła przez okno, że pewna dziewczyna się dobiera do Kamila przed blokiem. Chciała go pocałować. W środku Martyny wszystko się gotowało, ale Ewelina musiała ją zostawić by rozdzielić tych dwoje osób na dole. Kilkanaście minut później dziewczyna wróciła. Znowu pisały ze sobą. Po chwili na komunikator wszedł Kamil, obie dziewczyny zauważyły status "dostępny". Martyna widząc to od razu do niego napisała. Chłopak był zdenerwowany na nie, lecz Martyna chciała go uspokoić. Nie wiedząc jakim cudem, udało jej się! Dziewczyna przesiedziała na pisaniu z Kamilem bardzo dużo czasu, dzięki czemu później tych dwoje osób się zbliżyło do siebie i byli już parą mimo że wcale ją nie poprosił. Martyna była bardzo szczęśliwa, wiedziała że to jest ten jedyny lecz nie wiedziała w co się pakuje..



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz